Dlaczego nie chcemy już mieszkać w mieście?

Nie tylko pandemia koronawirusa wywołała dosłownie ucieczkę mieszkańców największych metropolii na tereny wiejskie. Okazuje się, że mamy dosyć zgiełku, ciągłego pośpiechu, stresu. Dążymy do pełnego komfortu codziennego funkcjonowania, ale też odpoczynku, ciszy i spokoju, dlatego coraz chętniej nabywamy nieruchomości na przedmieściach. To nadal świetna lokalizacja, by móc pracować w centrum miasta, ale prowadzić życie prywatne już poza nim. Ogromną popularnością cieszą się dzisiaj bliźniaki. Łomianki to tylko jedna z podwarszawskich miejscowości, w których takie nieruchomości są budowane już powszechnie.

Bliźniak daje namiastkę wolnostojącego domu, natomiast jest znacznie tańszy. Inwestorów cieszy zaś dostęp do własnego ogródka, garażu, przestronnych salonów i jadalni. To znacznie lepsza opcja aniżeli mieszkanie w bloku, w którym jedyną atrakcją pozostaje niewielki balkon.

W miastach czujemy ścisk, nie chcemy być wręcz zatruwani smogiem i spalinami. Mamy dosyć hałasu komunikacji miejskiej i tłumów. Wolimy odpoczynek na łonie natury, uwagę zwracamy również na najmłodszych, którym to właśnie choćby przedmieścia dają znacznie więcej swobody. Warto też zaznaczyć, że w popularnych, podwarszawskich miejscowościach powstają nowe domy. Łomianki, ale też Ząbki czy Zielonka nie mogą narzekać na brak chętnych nabywców.

Prognozuje się, że już niedługo centrum Warszawy stanie się raczej strefą biurową, za to idealne miejsca do mieszkania będą znajdować się poza granicami stolicy, ale nadal w jej niedalekiej odległości.